Polska na elektrycznym kursie — prawie 148 tysięcy aut BEV na drogach

Elektromobilność w Polsce nabiera wyraźnego tempa. Najnowsze dane pokazują, że transformacja rynku motoryzacyjnego postępuje szybciej niż kiedykolwiek wcześniej — i nie dotyczy już tylko prywatnych kierowców, ale całego systemu transportowego.

Rekordowy początek roku

Na koniec kwietnia 2026 roku po polskich drogach jeździło blisko 147,6 tysiąca całkowicie elektrycznych samochodów osobowych i dostawczych — wynika z danych Licznika Elektromobilności prowadzonego przez Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego oraz Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności. Tylko w pierwszych czterech miesiącach roku przybyło ponad 15,3 tysiąca takich pojazdów. 

To wynik, który potwierdza, że zeroemisyjny transport w Polsce przestał być niszą — staje się coraz bardziej powszechnym wyborem.

Hybrydy plug-in i pojazdy dostawcze dołączają do statystyk

Obraz rynku jest jeszcze pełniejszy, gdy spojrzymy szerzej. Łączna liczba samochodów osobowych z napędami elektrycznymi — zarówno w pełni bateryjnych (BEV), jak i hybryd plug-in (PHEV) — przekroczyła 273,1 tysiąca sztuk. W tej grupie znalazło się 135,4 tysiąca pojazdów bateryjnych oraz 137,7 tysiąca hybryd plug-in. Do tego dochodzi ponad 13 tysięcy elektrycznych pojazdów dostawczych i ciężarowych oraz blisko 29,6 tysiąca elektrycznych motorowerów i motocykli. 

Imponująco prezentuje się też liczba zwykłych hybryd: ich łączna liczba w Polsce zbliżyła się do 1,4 miliona sztuk , co dowodzi, że elektryfikacja transportu rozgrywa się nie tylko wśród pełnych elektryków, ale stopniowo obejmuje cały rynek.

Ładowarki — sieć rośnie, choć wciąż nierównomiernie

Kluczowym warunkiem dalszego wzrostu sprzedaży aut elektrycznych jest rozbudowa infrastruktury ładowania. Tu również widać postęp. Pod koniec kwietnia w Polsce działało ponad 12,7 tysiąca ogólnodostępnych punktów ładowania. Niemal połowa z nich to szybkie ładowarki prądu stałego (DC), a nieco ponad połowa — wolniejsze punkty AC o mocy do 22 kW. Około 21 procent szybkich stacji umożliwia także ładowanie prądem przemiennym. 

Eksperci branżowi podkreślają, że rosnąca dostępność ładowarek ma bezpośrednie przełożenie na decyzje zakupowe Polaków.

Elektryczne autobusy wjeżdżają do miast

Transformacja nie omija też transportu publicznego. Flota autobusów zeroemisyjnych w Polsce osiągnęła już 2,2 tysiąca pojazdów — większość stanowią pojazdy bateryjne, a 164 z nich napędzane są wodorem. 

Co szczególnie istotne, tempo zmian w tym segmencie wyraźnie przyspiesza. Jak zauważa Jan Wiśniewski z PSNM, w pierwszych miesiącach 2026 roku na polskie drogi wyjechało już ponad 330 nowych autobusów elektrycznych — niemal tyle samo, ile w całym poprzednim roku.  Jeśli tendencja się utrzyma, 2026 może stać się przełomowym rokiem dla elektrycznego transportu publicznego w Polsce.

Co stoi za tym wzrostem?

Branża wskazuje na dwa główne czynniki: rosnący popyt oraz programy wsparcia finansowego, które przyspieszają wymianę taboru w miastach.  Trend ten, zdaniem ekspertów, powinien się utrzymać w kolejnych latach — zwłaszcza w kontekście zaostrzającej się polityki klimatycznej i unijnych celów dotyczących redukcji emisji.

Polska elektromobilność nabiera rozmachu. Pytanie nie brzmi już „czy”, lecz „jak szybko” i z jakim partnerem rozpoczniesz swoją transformację?

Skontaktuj się z ekspartami z Arinea –>

Wpis przygotowano na podstawie https://informacje.wp.pl/wiadomosci/

cookies-szare
Serwis używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Dowiedz się więcej Polityka Prywatności.