Inwestycje w infrastrukturę dla elektrycznego transportu ciężkiego (eHDV) opiewają na miliony złotych. Przy takich budżetach każdy dyrektor finansowy zadaje sobie jedno, kluczowe pytanie:
Czy technologia, którą kupujemy dzisiaj za unijne i własne pieniądze, za 3 lub 4 lata nie będzie przestarzałym złomem?
W świecie e-mobility zachodzi właśnie technologiczny przełom, który zdefiniuje transport ciężki na kolejną dekadę. Mowa o przejściu ze standardu ładowania CCS na MCS (Megawatt Charging System).
PRÓWNANIE STANDARDÓW ŁADOWANIA
CECHA: Standard CCS CECHA: Nowy Standard MCS
• Max Moc: ok. 400 kW • Max Moc: ponad 1000 kW (1 MW)
• Czas ładowania: 2-3 godziny • Czas ładowania: 30-45 minut
• Zastosowanie: Ładowanie nocne • Zastosowanie: Pauza kierowcy
Dlaczego tradycyjny CCS to za mało dla logistyki?
Obecnie większość aut osobowych i mniejszych pojazdów dostawczych korzysta ze złączy CCS. Pozwalają one na ładowanie z mocą do ok. 350-400 kW. O ile w przypadku osobówki oznacza to kilkanaście minut na stacji, o tyle ogromna bateria 40-tonowej ciężarówki (mająca często pojemność rzędu 500-800 kWh) potrzebuje przy takiej mocy kilku godzin na pełne naładowanie.
To rozwiązanie idealne do ładowania nocnego w bazie (depot), ale całkowicie nieefektywne w trasie.
Standard MCS: Ładowanie w czasie obowiązkowej przewy
Kluczem do rentowności transportu dalekobieżnego jest czas. Kierowca ciężarówki, zgodnie z przepisami, po 4,5 godzinach jazdy musi odbyć 45-minutową pauzę. Standard MCS został zaprojektowany dokładnie pod ten harmonogram. Dzięki możliwości transferu energii z mocą przekraczającą 1000 kW (1 MW), system MCS pozwala naładować baterię ogromnego eHDV od 10% do 80% w niecałe 30-40 minut.
Podczas gdy kierowca odpoczywa, ciężarówka zyskuje zasięg na kolejne 300-400 km. To rewolucja, która zrównuje efektywność operacyjną elektryków z pojazdami z silnikiem Diesla.
Przyszłościowe projektowanie (Future-Proofing) z Arinea
Programy dotacyjne NFOŚiGW wymagają obecnie minimalnych mocy na poziomie 350 kW (co wpisuje się w standard CCS). Jednak budując hub logistyczny lub stację ładowania dzisiaj, popełnisz ogromny błąd biznesowy, jeśli nie zaprojektujesz jej z myślą o nadchodzącym standardzie MC.
W Arinea stosujemy podejście Future-Proofing (odporność na przyszłość).
Co to oznacza dla Twojego biznesu?
1. Skalowalność energetyczna. Projektujemy przyłącza i stacje trafo z rezerwą mocy, która w przyszłości pozwoli na bezproblemowe przejście na systemy megawatowe bez konieczności ponownego przekopywania terenu i ubiegania się o nowe zgody.
2. Modułowa technologia. Dostarczamy ładowarki, których architektura wewnętrzna pozwala na późniejszą rozbudowę i wymianę standardu złączy, gdy system MCS stanie się powszechnym standardem rynkowym u producentów pojazdów (takich jak Volvo, Scania czy MAN).
Inwestuj mądrze. Nie płać dwa razy za to samo rozwiązanie w ciągu kilku lat.
Zbuduj z nami infrastrukturę, która zapewni Twojej firmie pozycję lidera technologicznego na długie lata.
Rozpocznij projekt z Arinea i skorzystaj z dotacji na technologię przyszłości – zapraszamy do kontaktu.
→ Więcej aktualności związanych z tym tematem:
Miliony na elektryfikację transportu ciężkiego (eHDV). Ruszają dotacje
Jak elektryfikacja eHDV zadecyduje o pozycji polskich przewoźników w Europie
Dlaczego sprzężenie dotacji na ładowarki i sieć energetyczną to klucz do sukcesu eHDV?
Depot, MOP czy Terminal? Gdzie budować stacje eHDV, aby wygrać miliony w konkursie NFOŚiGW